Prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy, Wołodymyrowi Zełenskiemu.
W odpowiedzi polskie odznaczenia zwróciło kilka znaczących osób z Ukrainy, w tym ukraiński minister spraw zagranicznych i obecny ambasador Ukrainy w Polsce, a trzej byli prezydenci, Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko, zrzekli się przyznanych im Orderów Orła Białego.
To znak, że Ukraińcy odebranie Orderu Zełenskiemu potraktowali jak gest nieprzyjazny. Skoro Polska odbiera Order naszemu walecznemu prezydentowi, ba, Order, który był traktowany jako odznaczenie dla całego narodu ukraińskiego, my nie chcemy nosić polskich odznaczeń, nawet jeśli mamy do obecnego prezydenta różne zastrzeżenia.
Nawrocki jako prezes IPN kilka lat temu mówił, że Ukraińcy sami mogą wybierać swoich bohaterów, ale teraz odebrał Zełenskiemu Order, żeby zapunktować w swoim kibolsko-nacjonalistycznym elektoracie. O to mu przecież głównie chodziło. Małostkowość, mściwość, działanie wet za wet to cecha osób niepewnych swego znaczenia. Bo jeśli odpuścisz, okażesz wielkoduszność, nie oddasz, gdy cię uderzą, inni uznają, żeś słaby! Taką Polskę Nawrocki pokazuje światu. Taką gębę nam przyprawia.
A czy Nawrocki realnie coś zyskał dla Polski? Otóż nie.
Teraz Zełenski na pewno nie cofnie decyzji o nadaniu jednostce wojskowej imienia „bohaterów UPA” – przeciwnie, można się spodziewać więcej zdarzeń tego typu. Możemy też zapomnieć o rozmowach na temat upamiętnienia Polaków pomordowanych na Wołyniu. Nastawienie do Polski i Polaków w Ukrainie pogorszyło się; rykoszetem pogorszy się też stosunek Polaków do przebywających u nas Ukraińców. Polska – polski rząd – stara się o włączenie naszego kraju do rozmów o zakończeniu wojny i o przyszłości Ukrainy. To się prawie na pewno nie uda, bo Ukraina nie będzie tym zainteresowana. Dlaczegóż mieliby włączać do rozmów kraj tak nieprzychylnie do nich nastawiony? (Nawiasem mówiąc, to mógł być trzeciorzędny cel Nawrockiego – włączenie Polski do rozmów byłoby sukcesem rządu, a tego Nawrocki nie może ścierpieć.) Wreszcie polskie firmy straciły właśnie nadzieje na wiele kontraktów na powojenną odbudowę Ukrainy. Może jakąś boczną drogę pozwolą nam wyremontować. Tak, ja wiem, że w biznesie powinny decydować wyłącznie kwestie merytoryczne – ale nie decydują. Liczy się także sympatia i zaufanie do kontrahenta. A te w wypadku Polski szorują po dnie.
Brawo, Karol Nawrocki!
Nawiasem mówiąc, prezydent Zełenski, nie czekając na publikację postanowienia Nawrockiego w Monitorze Polskim, odesłał do Polski insygnia Orderu. Tym samym problem kontrasygnaty Tuska stał się niebyły – dodatkowy plan Nawrockiego, by wpędzić Tuska w pułapkę bez wyjścia, spalił na panewce.
Nie zdziwiłbym się, gdyby to Tusk poprosił o to Zełenskiego, z którym spotkał się dzień przed decyzją Nawrockiego. Oczywiście poza protokołem. Gdyby tak było, byłby to jednocześnie przyjazny wobec polskiego rządu gest ze strony Zełenskiego oraz pokazanie, że jemu na polskich odznaczeniach nie zależy, skoro nie czekał, aż Tusk go „uratuje” odmawiając kontrasygnaty.



Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.