Gray Man

Gray Man, reżyseria Joe & Anthony Russo, Netflix 2022

Próbowałem, naprawdę próbowałem obejrzeć ten film. Ryan Gosling i Ana de Armas to fajni aktorzy, tworzyli świetną parę w Blade Runner 2049, lecz oglądanie ich w tym niewydarzonym obrazie było torturą. Film, który mógłby być pastiszem filmów o Jasonie Bourne’em, został, niestety, nakręcony na serio. Czytam, że w zamierzeniu miałby to być pierwszy film z całego cyklu, franczyzy, jak to się nie wiedzieć czemu teraz mówi. Boże, uchowaj!

Z całego serca odradzam.

4 myśli na temat “Gray Man

  1. 1. Truizm ale książka jest lepsza. Skala uproszczeń fabuły i zmian postaci jest zatrważająca. Także katastrofalna zmiana płci bohaterów w duchu tzw. woke. Zmiany w fabule w dużej części uniemożliwiają ekranizacje kolejnych tomów bo historia tego dlaczego bohater ucieka przed CIA jest rozciągnięta na wiele części i stanowi tło fabuły. Bohaterka de Armas w ogóle zresztą jest dodana na potrzeby filmu.
    2. Tych 200 mln $ w ogóle zresztą nie widać. Walki są średnie, non stop mamy tzw. drżącą kamerę która kiepsko maskuje kaskaderów. Pościg ulicami Pragi jest ewidentnie pożyczony z „Twierdzy” ale w San Francisco wypadł lepiej. Zresztą w literackim pierwowzorze był w Paryżu.
    3. Motyw przemocowego ojca i obrony brata w ogóle od czapy.
    4. Żal że zmarnowany potencjał na dobry serial. Jak chcesz zobaczyć jak ekranizacje zrobić dobrze to polecam. na Amazonie „Reacher” i „Terminal List”.

    Polubienie

Dodaj komentarz